Landing page pod kampanię: co musi znaleźć się nad foldem?
Jak zaprojektować pierwszą sekcję landing page'a, żeby użytkownik szybko rozumiał ofertę i wiedział, co zrobić dalej.
Komunikat oferty
Prowadzisz kampanię Google Ads, Facebook Ads lub LinkedIn Ads. Wydajesz ogromne budżety na kliknięcia, a użytkownicy trafiają na stronę docelową (Landing Page)... i wychodzą bez podjęcia jakiejkolwiek akcji. Dlaczego tak się dzieje? Najczęstszą przyczyną jest słabo zaprojektowana sekcja "nad foldem" (Above the Fold). To pierwszy ekran, który użytkownik widzi przed przewinięciem strony. Masz ułamek sekundy, aby potwierdzić mu, że kliknął we właściwy link i znalazł to, czego szukał.
Skuteczny landing page kampanijny różni się od standardowej strony firmowej. Jego celem jest wymuszenie szybkiej, zero-jedynkowej decyzji. Poznaj kluczowe zasady projektowania pierwszej sekcji ekranowej, które uratują Twój budżet marketingowy przed przepalaniem go na puste wejścia.
CTA i dowód zaufania
Najważniejszym elementem widocznym natychmiast po załadowaniu musi być jasny komunikat oferty. Musisz bezlitośnie obciąć wszystkie wodolejskie wstępy w stylu "Jesteśmy młodym, dynamicznym zespołem od 10 lat na rynku". Pierwszy ekran landing page'a powinien ułamku sekundy odpowiadać na pytanie: co sprzedajesz i dla kogo to jest?
Dlaczego to jest ważne?
Użytkownicy z kampanii płatnych charakteryzują się najniższym poziomem cierpliwości ze wszystkich typów ruchu w internecie. Jeśli nagłówek ze strony różni się od obietnicy, w którą kliknęli na reklamie Facebooka, ich mózg klasyfikuje to jako błąd i zamykają zakładkę z Twoją stroną.
Jak to zaprojektować krok po kroku:
- Message Match: Nagłówek (H1) na Twoim landingu musi być niemal lustrzanym odbiciem tytułu reklamy (Ad Copy), z której przyszedł użytkownik.
- Zwięzły Lead: Tuż pod nagłówkiem H1 umieść krótki akapit (2-3 linijki), doprecyzowujący główną i największą z korzyści.
- Brak dwuznaczności: Zamiast enigmatycznego "Z nami spojrzysz w nową cyfrową przyszłość", użyj po prostu komunikatu: "Zautomatyzuj swój proces wystawiania faktur za 150 zł miesięcznie".
Redukcja rozproszeń
Zaraz po komunikacie wartości musisz przekierować uwagę z powrotem na pożądaną od odbiorcy akcję. Konieczne staje się mocne wezwanie do akcji (Call To Action), a w jego bliskim sąsiedztwie umiejscowiony solidny dowód na autentyczność Twojej marki. Zaufanie jest główną walutą internetu.
Dlaczego to jest ważne?
Nikt w internecie dobrowolnie i lekkomyślnie nie zostawia swoich danych z telefonu na nieznanej wizytówce. Umieszczenie mikro-dowodów słuszności działania wokół punktów krytycznych diametralnie obniża próg wejścia w dany lejek sprzedażowy.
Jak to poprawić na landing page'u:
- Wielkie CTA: Przycisk na LP musi dominować i zdecydowanie odróżniać się od wszystkiego w tle (Contrast Principle).
- Micro-copy wspierające zaufanie: Pod przyciskiem dopisz "Nie wyślemy SPAMU" albo informację na wzór "Dołącz do rzeszy 5 000 naszych zadowolonych klientów".
- Gwiazdki oceny tuż przy nagłówku: Pięć gwiazdek obok nazwy wybitnie uwiarygadnia całą pierwszą komunikację i odrzuca naturalną obiekcję.
Kontekst dalszej strony
W sekcji Below the Fold dodawanie mnóstwa atrakcji wizualnych potrafi być wręcz atutem, ale sam początkowy "fold" jest bardzo wrażliwy na przepych. Nie opłaca się absolutnie i definitywnie przeciążać i rozpraszać tej pierwszej sekcji fikuśnymi i długimi listami, linkami oraz skomplikowanymi widgetami. Użytkownik przyprowadzony prosto z kampanii jest z reguły mocno nastawiony na finalny i błyskawiczny konkret.
Dlaczego to jest ważne?
Zasada numer jeden Landing Page’y: Współczynnik uwagi (Attention Ratio) musi wynosić dokładnie absolutne i ścisłe 1:1. Dla każdej jednej możliwej strony powinna przypadać wyłącznie i dokładnie jedna akcja możliwa do ukończenia, co wyklucza ucieczkę na inną część portalu.
W jaki sposób pozbyć się rozproszeń rozbijających uwagę:
- Ukryj nawigację z góry ekranu: Tradycyjne menu firmowe jest tu zakazane! Jedyny sensowny element w górnym menu (Header) to logo i przycisk kierujący w dół (Scroll) do formularza.
- Zlikwiduj linki uciekające: Nigdy nie osadzaj na pierwszej połowie landinga klikalnych widgetów (Facebook / Instagram), które błyskawicznie kradną z powrotem całą skupioną uwagę, powrotem porywając dany i opłacony lead do globalnej sieci społecznościowej.
- Uspokój design graficzny strony: Wybierz białe lub jednorodne tło tekstu, aby nie zabić potęgi komunikatu nagłówka (H1) na pierwszej warstwie.
Ostatnim zadaniem pierwszej sekcji ekranowej (powyżej fold'a) jest nadanie perfekcyjnego i ostatecznego kontekstu i sensu do przewinięcia witryny o ekran niżej. Całkiem dobrze skrojony nagłówek zaprasza do dalszego i płynnego eksplorowania Twojego obszernego i wybitnego Landing Page'a na wszystkie kolejne niższe poziomy lejka poznawczego, aż po samą podłogę domeny z końcowym formularzem.
Dlaczego to jest ważne?
Badania mapowania ekranu (Heatmaps) zawsze demonstrują, że tylko część całego przyprowadzonego ruchu natychmiast przewinie poniżej pierwszego punktu początkowego widzenia (tzw. False Bottom).
Jak zmotywować użytkownika do scrolowania witryny docelowej:
- Uciąć pewien widoczny z góry komponent. Jeśli w pierwszej dolnej części ramki widać, że wyłania się czubek jakiegoś kolejnego zarysu - umysł będzie nakazywał do dalszego scrolowania do spodu by skompletować ukryty tam wybitny obraz całości.
- Strzałka kierunkowa: Nawet na pozór najzwyklejsza, malutka i migocząca wizualnie grafika strzałki osadzona tuż na spodniej krawędzi działa zachęcająco do zejścia niżej dla opornego usera (Bounce Rate Decrease).
Podsumowując naszą koncepcję: Odrzuć na bok skomplikowane i zawiłe artystyczne wizje Twojego landinga. Górna krawędź pierwszej witryny ma przedać wyłącznie jedną określoną emocję - pożądanie zakupu usługi dla użytkownika z reklamy w social mediach! Umów szybką konsultację biznesową z agencją m4e - wygenerujemy potężny ruch z kampanii bezpośrednio dla Twojej sprzedaży B2B.